piątek, 12 stycznia 2018

Liczenie kalorii już nie obowiązuje. Sprawdź co jeszcze jest ważne w planach żywieniowych.






Liczenie kalorii już nie obowiązuje. Sprawdź co jeszcze jest ważne w planach żywieniowych.


Ach ten clickbait.

Z głupoty znalazłem licznik słów, który zlicza wszystkie słowa i znaki w planach które wysyłam.

Aż się zdziwiłem, bo w czasach liceum nie potrafiłem sklecić wypracowania w którym miało być więcej niż trzysta słów.

Poniżej liczba słów która znajduje się w planie żywieniowym:

Ale to nie wszystko. W skład pełnej opieki dietetycznej wchodzi też:

-Indywidualnie dobrany plan treningowy (siłownia, bieganie, trening w domu, brak aktywnośći)

-Obszerny poradnik, jak zacząc zmieniać nawyki żywieniowe, oraz co potrzebujemy w kuchni.

-Plan Suplementacyjny, w którym uwzględniam wszystkie potrzebne suplementy, które przyśpieszaja proces odchudzania, lub nabierania masy.

Łacznie otrzymujecie X słów.

A co z tymi słowami? No właśnie. Jeśli chodzi o propozycje posiłków, nie zamykam się tylko do dwóch propozycji posiłku. Łącznie – jest 140 kombinacji posiłków. Sporo, prawda?

Nie znajdziesz tu jajecznicy na samych białkach i 5 posiłków.

Tak wygląda przykładowy dzień posiłkowy: https://fitkarnik.blogspot.com/2016/09/przykadowy-dzien-posikowy-dla-ciebie.html

Masz problem z jedzeniem śniadań? Nie takie problemy potrafię rozwiązać. Fitkarnik powstał równo dwa lata temu, dzięki czemu udało mi się pomóc 270 osobom w uzyskaniu wymarzonej sylwetki, lub nabraniu zdrowych nawyków. Wysłałem około 2000 wiadomości na Facebooku, oraz 5000 e-maili. Mam doświadczenie z każdym, kazdym przypadkiem. Wegetarianie, insulinooporność, hashimoto. Nawet poważne nietolerancje żywieniowe.

A cena? Napisz e-mail fitkarnik@gmail.com a opowiem Ci o szczegółach :).


sobota, 16 grudnia 2017

Święta = cudowny synonim sŁoa nadwaga. Mały Grudniowy poradnik survivalowy



  1. Nie żreć na umór. Wiadomo, zawsze znajdzie się drugi żołądek na serniczek, ale nie ma co pchać na chama. Pełny żołądek to jeden z najczęstszych świątecznych problemów, ponieważ w krótkim czasie spożywamy wszystkie potrawy (warzywa, ryby, panierkę, ziemniaki, orzechy, mak i twaróg, czy nawet grzyby). Większość tych rzeczy jest ciężko strawna, a polowe nie jedliśmy jakiś rok.. dzięki czemu nasz żołądek już pewnie zapomniał, jak się je trawi, i będzie musiał się namyśleć, dłużej niż zawsze. Dlatego dobrze jest dzień i dwa przed Wigilią zjeść po kawałku tego, co mamy do zjedzenia podczas kolacji świątecznej. Dzięki temu żołądek już wcześniej będzie pamiętał których enzymów użyć. Tyczy się to każdej potrawy/produktu które nie jedliśmy przynajmniej 2 miesiące. Dlatego szybki rachunek sumienia, i można się przygotować.

  1. Zakwaszenie żołądka. Tu akurat klasycznie. Jeśli nie stosujemy octu jabłkowego, albo jak stosujesz i jesteś moim podopiecznym -czasem lepiej zwiększyć dawkę np. 2x dziennie. Do tego można dać trochę cytryny, i łyżkę miodu – dzięki temu żołądek będzie mógł strawić nawet choinkę*. Ilość jest odpowiednia, kiedy wypijemy ocet+woda+miód i nie czka nam się, lub nie czujemy go w gardle jak się podnosi. Wtedy jest odpowiednio zakwaszony , wre za mocno. A jeśli po wypiciu octu, mamy bóle brzucha – znaczy, że nasze ścianki żołądka nie są w dobrej formie. Sól himalajska powinna negować ten problem, Szczypta do szklanki – raz dziennie na pusty żołądek.

  1. Kana ping and Kevin Sam w domu. Wiadomo, można siedzieć na kanapie i Scroll fd i ig całe święta i jakoś się to nie nudzi, ale hotelowo-konferencyjna bezruch jest kolejnym pogrążającym nas powodem. Może dobrze by było iść na spacer, a jeśli rodzina nie chce, to zawsze można powiedzieć, że 10km od miejsca pobytu jest magazyn Świeżaków, a w święta kto pracuje**. Jak już masz leżeć, to najlepiej na lewym boku. Ponieważ żołądek ma kształt L, a leząc na lewym boku mamy większą powierzchnię trawienia.
  2. Boje się jeść węgli bo mnie zaleje. Lekka retencja wody, nikomu nie zaszkodzi. Tym bardziej problemy mogą mieć z tym osoby z insulinoterapia – tym nie polecałbym tradycyjnych dań. Przy zaawansowanej IO, jeden gryz ciastka może spowodować zatrzymanie procesów odchudzających nawet na dwa tygodnie. Jeśli nie masz problemu z zbieraniem wody po cukrach lub masz niski BF a masz dylemat kopalniakowy czy jeść węgle, czy nie – na 2-3 dni przed obciął bym węgle do małej ilości (30g – owoce,dżemy) dziennie. I w dzień Wigilii, pierwszy posiłek byłby właśnie przy stole. Wiadomo, może pojawić się głód, ale ja bym tu postawił na podjadanie zapycha tora http://fitkarnik.blogspot.com/2016/05/zapychator-lowcarb-keto.html połączenie białka, błonnika i siemienia – trawi się bardzo długo. Można dodać po posiłku 1l wody, wtedy dopiero efekt będzie ok:). Tylko również dobrze by było zjeść na dwa dni wcześniej po kawałku dań, a przed główną kolacją: ocet jabłkowy i sok z połowy cytryny.

  1. Odchudzam się a tu święta. Jeśli jesteś na tym etapie redukcji, w którym dziennie patrzysz do lustra, bo Twój brzuch ma tak mało tłuszczu, że zaraz będzie powód do robienia sapów – pewnie martwi Cię sama świadomość tych wszystkich rzeczy na stole. Jeśli boisz się o murala, zacznij z tydzień wcześniej adaptować się pod ketozę (Chętnie mogę Ci w tym pomoc). Zrobić kilka batat, hit, interwałów, globalnych ćwiczeń czy nawet (moich ulubionych) porzucać sztangami (Olimpijskie Poduszenie Ciężarów).W. przeddzień wigilii też dobrze by było zjeść chociaż jabłko, żeby przypomnieć żołądkowi, że jutro będą cukry proste i gluten go odwiedzać. A jeśli chodzi o sam dzień 24 grudnia. Z rana najlepiej zrobić na czczo trening siłowy, hipertroficzny, na sam koniec 40 min spaceru po bieżni, pod kątem 5 nakręci minimalnie nasz metabolizm, dzięki czemu wrażliwość insulinowa będzie idealna, i nie powinniśmy odnotować świątecznego brzuszka. Jeden dzień jedzenia wysokogatunkowy glikemicznych rzeczy nie zmieni naszej sylwetki. Dopiero po 3 dniach takiego jedzenia, widać zmiany. Przybieranie na wadze to długi proces, trwa około tygodnia. Potrzeba czasu, aż z pożywienia zrobi się tłuszcz, to nie jest tak chop siup.

6) +3kg w święta, i co teraz? W zasadzie pewnie to woda zatrzymana przez cukry, sól i alkohol. Jest jeden prosty sposób w którym można wyeliminować uczucie balkonika stołowego – suplementacja potasu, który jest antagonista sodu. Proporcje 1:3, tylko potas obliczymy (tabletki), a sód... ciężko określić. Ps. Jeśli było więcej niż 3kg, odezwij się to powiem Ci jak się tego pozbyć, i przy okazji
chojak nie powodować do takich sytuacji, i dlaczego tak jest.

  1. Świadome wybory: Wybierz jajko a nie płatki, wybierz chleb keto, żytni – zamiast białego pieczywa. Zamiast margaryny -masło. Ziemniaki, najlepiej w mundurkach. Owoc, zamiast makowca. Małe kawałki ciast, i słodyczy. Uwierz mi kawałek wy starczy, a każdy następny i tak smakuje tak samo, a za rok będzie identyczny. Mamy tyle jedzenia na stołach, że jedyna nadzieja to temperatura 2'C i balkon w mieszkaniu. Swoją drogą, jakby ludzie jedli tyle ile potrzebowali a nie się obżerali, to chyba głód na świecie byłby mniejszy. Ale jak się odwracasz to każdy z jakimś pączkom/Kołoczkiem/keksem. Społeczeństwo non stop je. A potem dostaje maila (ale stosowałem 8 posiłków co 2h – na każdy 50g ryżu i 100 kurczaka, i ani głodny, ani nie schudłem). Nie wiem kto wymyślił spożywanie małych posiłków i często. Jeśli ktoś jest kulturystą na insulinie z bf8% - ok jemu to nie zaszkodzi, ale zawyły kowalski będzie gruby, bo ryż ma te same procesy odżywcze podczas trawienia, że jest prawie jak cukier. Biały cukier.
    -Podsumowanie: 'Pamiętaj słowa matki, zjedz mięsko – zostaw ziemniaczki' – i tu pasuje to jak ulał.. Zawsze możecie zrobić fit ciasto. Cukier zmieniana erytrytol, twaróg z WPC80, do tego jakiś sos zero. Nikt się nie zorientuje pewnie nawet. A Zamiast makówek – KFD ma nowy Mr. Maseł mak+daktyle. I chyba się na niego skuszę:D

  1. jeść do syta, nie podjadać, nie pić alkoholu na pełny żołądek. Za termin sytość wyznaczam taki w którym nasz żołądek jest pełen, ale schabowy by się już nie zmieścił. Wtedy przynajmniej nie pójdziemy spać po posiłku, chyba, że mamy łóżko z dziurawym materacem do którego damy brzuch.
  1. Dziakowie kontratak: W sumie to ma sens, jak jestes babcią oprychem, zwyrolem, dusża towarzystwa, zawsze można je napyacha giastami – niech tyją. A jak już będą tak grube, że
    Szklanka wody w ręce to już wyzwanie dla jego stawów, zawsze można gdy
  2. Babcia v. Pojemnik: ja sam ze swoją babuliną stoczyłem tyle wojen siłowych,schudnie:
  3. zrobić przypał jego dziewczynie i powiedzieć podas oglądania sięć 'oooo tu się zesrał;' żelono.U babci były wszystkie polskie potrawy, do barszczu najlepiej wiąć słomkę. lekarz mi zabronił przez jakiś czas jeść ciast, serników itp.. Ale zawsze można je zabrać imrozić.
[Mały offtop] – pamiętajcie o dziadkach, babciach. Cieszcie się z każdego krokiecika, bo w podeszłym wiku dni są inne. I zamiast krokiecika u babci, ortrzymasz krokieta- ale na stypie.
  1. U mnie będzie to tak, że pewnie na tydzień świąteczny wejdę na IF na tłuszczach/białkach, kalorie zbiję do 2000, ponieważ więcej na jedne posiłek trudno się trawi Treningi zrobię od najbardziej dynamicznych i najmocniejszych (Snatch i Zarzut) po lżejsze (kompleksy sztangowe) oraz TABATA/HIIT, trening trójbojowy pusz and pull. A w sama wigilię FBW hipertroficznie. A po świętach próbujemy front squat 1rm 160kg, martwy ciąg 1rm 220kg, bencz Press 1rm 160, oraz wyciskanie francuskie 1rep max70 kg może jakieś ćwierć fronty na 270+kg żeby oszukać układ nerwowy.Jeśłi nie wykonam celu łacznej ilości 910 kg, będe wrzucał filmik 'jak zjeść 10000 kcal z czystej michy, własnorećznie robione. Nez kostek rosołowych, oliwy pite duszkiem. Paokarm będzie twardy, i nie będzie można go wypić. Jeśli nie wykonał jakiegoś ciężaru - trendowy dokładamy ta ilość (1rm - ta ostatnioa) i napodstawie tego będziemy jeść:D


Grzegorsz Walga, po 5000kcal miał ość, aleto było kfc.

*-czekoladową taj bym bazował na takich produktach
**-zawsze można iść na pasterk

No i wesołych świat, trochę za wcześnie za taki poradnik, ale w tamtym roku zrobiłem za późno :P

\Plany żywieniowe i treningowe - spobona opieka, napisz po szczegóły:)

środa, 15 listopada 2017

Odkrył sposób, dzięki któremu wstajesz wyspany. Producenci budzików z opcją drzemki go nienawidzą [fitkarnikowe poradniki].

Odkrył sposób, dzięki któremu wstajesz wyspany. Producenci budzików z opcją drzemki go nienawidzą [fitkarnikowe poradniki].

Czasem jest nam cieżko przekroczyć krawędź łóżka. Czasem, jeśli śpimy z telefonem koło głowy, jakimś cudem naciskamy guzik drzemki, nawet jeśli jest on mikrokopijny. A potem wiadomo -gananina od samego początku dnia.

Sam jakiś czas temu miałem taki problem. I nie wiedziałem czym to było spowodowane. Jednak, oglądając jak codzień – YouTube, gdzieś ktoś wspomniał o barwie ekranu, która blokuje wytwarzanie melatoniny. To hormon odpowiedzialny, za zakońćzenie trybu dobowego i głeboki sen.

Nazywa się to światło niebieskie. I jest też wytwarzane przez słońće. Dzięki temu rano jest nam łatwo wstawać. Nie stety – ekrany i inne urządzenia XXIw. (smartfon, tablet, laptop, tv) generują również to światło, które w efekcie blokuje nam wytwarzanie melatoniny, ponieważ działa na nas tak samo jak słońće. Nie powinno się używać tego światła, do dwóch godzin przed pójściem spać.

No ale co? O 20.00 nie ma już fejsbuka?

Bo według tej zasady tak powinno być. Jednak, technologia jest ku naszej stronie. Polecam ściągnąć aplikację na telefon Twilight, a na laptopa: FLUX.

Te aplikacje, są na początku oporne. Ciężko się przyzwyczaić do światła, które generuje – bo jest ono czerwonawe. Pierwszy dzień denerwowało mnie to, a w trzeci – jak w końcu wstałem wyspany zdecydowałem się, że już nigdy nie przestanę z tego korzystać.

Tutaj różnica pomiędzy normalnym ekranem, a pozbawionym niebieskiej barwy.




Nie wiem jak jest na TV, ponieważ sam telewizji nie oglądam (podpinam tylko laptopa, żeby YouTube oglądać). Więc nie chcę się wypowiadać na ten temat.

Wielu z nas zażywa melatonine przed snem. Jednak jak będziecie patrzeć w ekrany, bez filtra – nic ona nie daje ;).





wtorek, 7 listopada 2017

Promocja. Opieka dietetyczno-treningowa ONLINE. Koszt miesięczny to dwie średnie pizze z dowozem. Oczywkście nie honoruje zapłąty w pizzy :).

Promocja. Opieka dietetyczne-treningowa ONLINE. Koszt miesięczny to dwie średnie pizze z dowozem. Oczywiście nie honoruje zapłaty w pizzy :).

W styczniu powiedziałeś/aś sobie, że weźmiesz się za siebieWiadomo trzeciego stycznia miałeś/aś już wykupiony karnet na siłownię. W lutym była już spakowana torba treningowa. W marcu juz nawet odwiedziłaś/eś siłownię. Ale po stwierdzeniu, że nie wiesz do czego służą te wszystkie maszyny, sprzęty i gumy, i mając w głowie to, że te wszystkie wielkie chłopy będą się pewnie śmiały ,że źle wykonujesz ćwiczenia. Pozostaje Ci tylko jedno. 30 minutowy trening na bieżni. Już trudno było się wybrać ponownie na tą samą siłownię. Na przełomie maja i czerwca , częściej w Google wpisywało się 'smaczna dieta' ,'dieta redukcyjna', 'jak schudnąć 10 kg w miesiąc' aż padło na 'spalacie tłuszczu /adipex jak dawkować'. Jednak planów żywieniowych było tyle, że ciężko było rozróżnić który będzie lepszy i przyniesie szybszy efekt. A dieta 1000 kcal wydawała CI się niemożliwa do przeżycia dla pustelnika, dukan się przereklamował. Tu samuraje, tu paleo, tu wysokie węglę aż napotykasz na kanał na YouTube, gdzie czworo Warszawiaków je tosty i wszyscy mają sześciopaki. Więc z racji tego ,że są wakacje, przenosisz tylko torbę z przedpokoju do szafy.
Tą samą torbę bierzesz we wrześniu z szafy i dajesz do przedpokoju.

Postanowiłeś wpisać w Google 'trener personalny dieta schudnij' i większość ofert zaczyna się się od 200 zł + 50 zł trening i 10 zł za każdego wysłanego e-maila, nie więcej niż 1 x dziennie.

Ewentualnie, możesz się do niego zaapisać na treningi personalnne – ale za tą cene, masz już połowę wczasów w przyszłym roku. Więć olewasz całą sprawę i tak sobie czas leci....

A i tak masz wrażenie ,że więcej uwagi będzie zwracał swojemu telefonowi niż temu jak wykonujesz ćwiczenia, na maszynach. Czy jak idziesz po bieżni. A planem żywieniowym jest 6 posiłków dziennie, z czego rano jajka bez żółek, potem cztery razy taki-sam kurczak+ryż w ilości wręcz mikroskopowych. Ale podobno trzeba jeść 30 gramów białka dokładnie co 240 minut, bo inaczej... no właśnie? Co się stanie? Nic. Jakby by coś miało się stać to by żoładek musiał mieć wagę na 30 gram, białka i czasomierz na 4h. I jak będzie za szybko/dużo/cokolwiek to nie wiem – zmieni nadmiar białek w ołów. Pozatym ten tryb żywienia jest ok. Dla Zawodowych sportowców sylwetkowych. Wspomających się często insuliną. I zaraz po treningu jedzących banany z białkiem.Bo jak nie zje cukrów prostych, to zrobi to samo, o czym wspomniał Oświęcimski w Pitbullu, wisząc do góry nogami na trzepaku.

Mit żeby jeść co 3h bierze się stąd, że przypuszaczając, że na koniec redukcji taki chłop to 80kg suchej masy, potrzebuje jakies 240g białka przez cały dzień (normalnie takie ilośći rzędu 3gx masy ciała są chorę, ale tu z pomocą włąsnie mamy insulinę i kilka rzeczy, któych nie znjdziecie np. W centrum odżywek na ulicy Warszawskiej 63 w Katowicach, ale również w Centrum Handlowym Skarbek, ul. Mickiewicza i to nawet jak powiecie przy kasie hasło promocyjne które brzmi: BOBAS i pozwala czaassem nawet o rabat 20%..

A że mnie jakoś nie bawi chodzenie w majtkach, wysmarownymi kremami bronzującymi oraz uśmiechanie się, po którym może wystąpić omdlenie – czegoś takiego u mnie nie znajdziecie.
A i jeszcze jedno, pewnie w owej rozpisce masz na noc 13g oliwy z oliwek do twarógu, i przepis żeby nie używać tłuszczów. Tylko same węglowodany. Nie chce się tutaj wymądrzać, bądż porównywać -ale większość mojej konkurencji szkoli się w Ośrodkach Kształcenia Trenerów personalnych z naciskiem na kulturystykę i sporty sylwetkowe. A jednak im więcej tłuszczu (jak ja miałem 40kg temu), tym słabszy rozkłąd cukrów, i większa oporność tkanek na insulinę, co w efekcie – sprzyja otyłości. A Insulinooporność jest przedsionkiem cukrzycy.

Takie osoby, wpadające na częste i wysokie skoki insuliny w ciągu dnia – będą miały małę szanse na spadek wagi. Przy zaawansowanej insulinoopornośći, nawet gryz ciasta- może spowodować brak spadku masy ciała na 2 tygodnie. Nawet napicie się kieliszka wódki może przynieść te same rezultaty. A każdy z nas lubi wypić jednego drinka. Albo osiemnaście. Różni są ludzie. Dlatego jak każdy człowiek jest inny, do każdego udało mi się dopasować

Oczywiście możńa to zmienić, ale właśnie przez zmianę nawykó żywieniowych i odpowiedni trening. Nie ma na to tabletek na receptę. Tzn. Są – ale dzięki nim masz już później cukrzycę. Bo tak widziałem jak leczyli moją babcię z 'za wysokiego cukru od kawki z ciastkiem przyniedzieli'.

Wieć podejrzewam, że takich przypadkó było wiele.

A skąd wiem, jak to jest ? Ponieważ sam to przechodziłem. Ważac 110kg przy 167cm wzrostu, trudno było mi zrobić ten pierwszy krok. Bez wiedzy, bez cukru, bez totalnie żadnego pojecia przy okazji z wilczym apetytem, uruchomionym przez dietę browarową i pizzową.

Ale jak mi się udało, to dlaczego Tobie ma nie wyjsć?

Też szedłem tym schematem, tylko on nie działał na mnie. Było BCAA za 80zł ze sklepu z odżywkami, był trening klata+bic , nogi +tric i plecy brzuch. Powyżej 20 ruchów, bo wtedy się pali tłuszcz. Do tego od razu wysiłek cardio, przynajmniej przez 40 min dziennie po treningu. Jak kulturysta.

To nie o to chodzi. A jeśłi chcesz wiedzieć o co chodzi, napis mi prywatną wiadomosć:


fitkarnik.blogspot.com  


























niedziela, 15 października 2017

FIT drinki, czyli jak pić weekend i nie spadać z formy [poradnik, fit, bez glutenu, bez cukru, wódka]

FIT drinki, czyli jak pić weekend i nie spadać z formy [poradnik, fit, bez glutenu, bez cukru, wódka]

Wiadomo, że weekend żyje swoimi prawami. Jak alkohol jest dozwolony na redukcji, to słodkie soki/cola z którymi ją mieszamy – już nie.

Jednak znalazłem pewien sposób, jak nie mieć kaca a do tego – nie ładować pustymi cukrami naszego żołądka.

Wystarczą nam sosy zero – smak dowolny. Czekoladopodobne mogą być całkiem smaczne :).

Kaca potęgują wszystkie kolorowe i gazowane dodatki, które dostarczamy wraz z alkoholem. Moi podopieczni mają zalecone picie wódki z herbatą (np. Owocową lub zieloną), wtedy kolejny dzień po imprezie nie jest taki straszny, jak ilość alkoholu na to wzskazuje ;).

Należy wlać od 10 do 50 ml syropu zero (najlepsze w smaku są z RealPharm, dostępne w Centrum Odżywek z rabatem -10% na hasło: Bobas). Do tego warto dodać zimnej wody, lub kostki lodu.


A jeśli pijecie z kimś, kogo nie lubicie (np. Złowroga teściowa) – zróbcie kostki lodu z wody po gotowanych parówkach ]:->





wtorek, 29 sierpnia 2017

[Fitkarnikowe patenty] Masz problem z brudną kuchenką gazową? W ten jeden sposób pozbędziesz się go raz na zawsze.

[Fitkarnikowe patenty] Masz problem z brudną kuchenką gazową? W ten jeden sposób pozbędziesz się go raz na zawsze.



To chyba mój największy problem - brudny piec w koło dyszy gazowych. Trudno jest zapanować nad jego porządkiem i czystością, ponieważ jak na złosć - gdy tylko się odwrócimy - coś nam lubi na niego wykipieć.

Znalazłem jeden sposób, dzięki temu to już nie problem.

LINK DO BLOGA:

Wystarczy go porządnie umyć i wszędzie rozścielić folię aluminiową - robiąć dziury na dysze gazowe i odpalacze, jak na obrazku poniżej Mamy jeden poważny, problem z głowy :)


środa, 9 sierpnia 2017

Babka low carb – [keto, lowcarb, redukcja, babcina babka na redukcje?]

Babka low carb – [keto, lowcarb, redukcja, babcina babka na redukcje?]

Nie potrafię nigdy przejsć koło babki upieczonej przez moją babcię. Jak wiadomo – jeden fit posiłek nie zmieni nam loginu na instagramie na FIT_X tak jeden śmieciowy posiłek nie stworzy z nas grubasów.

Ale wymyśliłem dość.. ciekawą alternatywę z której i Wy, możecie skorzystać.

LINK DO BLOGA: https://fitkarnik.blogspot.com/2017/08/babka-low-carb-keto-lowcarb-redukcja.html

Potrzebujemy:

Jasna masa :
5 jajek
40 g mąki kokosowej
5-7 tabletek słodzika rozpuszczonych w 20ml wrzątku
0.3 łyżeczki sody oczyszczonej

Ciemna masa:
5 jajek
40 g kakao
100 g buraki/botwina (zblendowane) + ewentualnie słodik jak w punkcie powyższym
0,3 łyżeczi sody oczyszczonej

Wykonanie:

Mieszamy wszystko razem. Na dół wylewamy białą masę, pieczemy wszystko w temperaturze 180'C z termoobiegiem przez 20-25min